- Sowo, co dalej?
- To ty jesteś ta od wymyślania.
- Nic mi nie przychodzi do głowy.
- Od czego masz mózg? Nie mów mi, że umiesz myśleć tylko o...
- Cicho bądź! Myślę.
- Świetnie, dziecko, świetnie.
- Sowo, musimy iść.
- Dokąd znowu? Nie wystarczy ci pałętania się po datach? I wszechświatach?
- To pilne, naprawdę.
- Nie mów tylko, że...
- Sowo, ty sama jesteś tak trochę z jakiejś bajki, wiesz?
- Bociany też?
- Bociany też. A w szczególności te czarne.
- Kiedy indziej.
- Dobrze, Sowo.
Tak więc razem z Sową wstępujemy w magiczny świat wyobraźni, by przedstawić Wam go w inny sposób. Będzie i Wszechświat wymyślonych Baśni, i jakieś inne takie...
No i dołączyła do nas nowa pisarka!
Witaj, Koniaro!!!
Kilka słów ode mnie: Koniara owszem, nie ma na imię Koniara, tak jak ja nie jestem Lavionia. Koniara kocha konie i, jak mi powiedziała, uwielbia pisać opowiadania.
Za to nie ma swojej Sowy, he, he!
Oprócz tego, chodzi ze mną do klasy. I też będzie tu pisała.
Tak więc, żegnam Was - liście już opadły, jednak wrony/kawki/kruki/gawrony (a i owszem, jest subtelna różnica między krukowatymi) krakać nie przestały. Więc jesień się jeszcze nie skończyła.
Bye!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raport z Systemu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raport z Systemu. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 25 listopada 2014
czwartek, 20 listopada 2014
Zmyślanie
Zmyślać to może każdy - cztero-, czternasto- i czterdziestolatek. Samo zmyślanie niczym paskudnym nie jest - chyba, że posiadasz wierne grono słuchaczy, którzy z ochotą przychodzą do Ciebie tylko po to, by chwilę później ogłosić całemu światu, jakim Ty jesteś kłamcą.
Kurczę, miało być normalnie, jakoś tak tajemniczo i ciekawie. No nie wyszło. Zatem jeszcze raz:
To będą miniaturki.
Oczywiście, że nie umiem pisać miniaturek! Opowiadania długie jak makaron (ba, cała paczka), nie wchodzą w grę, a tylko takie istnieją na moim (zaiste, skromnym) koncie.
Lubicie czytać cudze historie? Po prostu zbadać czyjś styl, wyczuć, kim ta osoba jest, co chce przekazać. Myślę, że jest to możliwe.
Hej, może najpierw popracujesz nad własnym, co, Lav?
(kiedy ja wpadłam na pomysł, żeby się tak nazwać?!)
No więc będę tu pisać. Pisać i pisać. Opowiadać. Może sama. A może nie. Ciekawe.
Kim jesteś?
Nudną małolatą, której życie kręci się wokół czterech wątków, a bohaterskie czyny istnieją tylko w odmętach wyobraźni. A ten szary tekst, nazwijmy go Sową, dobrze?, jest tu tylko i wyłącznie po to, by uprzykrzyć mi, i Wam, życie. Tak więc Sowa dopowie coś za mnie, niekoniecznie na temat.
No to bye i do jutra ;)
Kurczę, miało być normalnie, jakoś tak tajemniczo i ciekawie. No nie wyszło. Zatem jeszcze raz:
To będą miniaturki.
Oczywiście, że nie umiem pisać miniaturek! Opowiadania długie jak makaron (ba, cała paczka), nie wchodzą w grę, a tylko takie istnieją na moim (zaiste, skromnym) koncie.
Lubicie czytać cudze historie? Po prostu zbadać czyjś styl, wyczuć, kim ta osoba jest, co chce przekazać. Myślę, że jest to możliwe.
Hej, może najpierw popracujesz nad własnym, co, Lav?
(kiedy ja wpadłam na pomysł, żeby się tak nazwać?!)
No więc będę tu pisać. Pisać i pisać. Opowiadać. Może sama. A może nie. Ciekawe.
Kim jesteś?
Nudną małolatą, której życie kręci się wokół czterech wątków, a bohaterskie czyny istnieją tylko w odmętach wyobraźni. A ten szary tekst, nazwijmy go Sową, dobrze?, jest tu tylko i wyłącznie po to, by uprzykrzyć mi, i Wam, życie. Tak więc Sowa dopowie coś za mnie, niekoniecznie na temat.
No to bye i do jutra ;)
EDIT 25.11 Dodałam nową etykietę, i boję się, że zmieniło to porządek postów.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)